Rozwój z miesiąca na miesiąc

Nigdy nie sądziłem, że po narodzinach syna czas będzie tak szybko płynął, że te pierwsze miesiące wystrzelą jak rakieta w kosmos. 

Zdałem sobie z tego sprawę, gdy kilka dni temu demontowałem bujaczek, w którym Alex „kiedyś” lubił spędzać czas.